Cyfrowi nomadzi, czyli praca w ciągłej podróży

Cyfrowi nomadzi, czyli praca w ciągłej podróży

Pandemia koronawirusa rozpowszechniła możliwości pracy zdalnej. Istnieją jednak ludzie, dla których praca na odległość – i to w połączeniu z koncepcją przemieszczania się – od dawna już stanowi całą filozofię życia. Kim są cyfrowi nomadzi?

Gdzie pracują cyfrowi nomadzi?

Cyfrowi nomadzi to ludzie, którzy zrezygnowali ze stabilnej, stacjonarnej posady na etat na rzecz pracy w podróży. Wybierają kierunki i albo decydują się pozostać w jednym miejscu przez kilka miesięcy, albo przemieszczają się jeszcze częściej. Najczęściej są to freelancerzy, start-upowcy i mali lub średni przedsiębiorcy, którzy zarządzają swoją firmą na odległość. W dzień wykonują zlecenia, a wieczorami poznają uroki nowych miejsc, odwiedzają lokalne restauracje, zawierają znajomości.

Praca na plaży z laptopem i drinkiem w dłoni może wyglądać pięknie na zdjęciach w mediach społecznościowych, choć w praktyce najczęściej okazuje się po prostu niewygodna. W kawiarniach i restauracjach warunki nie zawsze pozwalają na przykład na przeprowadzenie ważnej rozmowy lub skupienie się podczas ważniejszych zadań.

Dlatego też cyfrowi nomadzi bardzo cenią sobie biura coworkingowe, czyli specjalnie stworzone w tym celu przestrzenie, gdzie można wynająć biurko lub całą salkę na godziny. Szybka sieć WiFi (o zmianie adresu IP przeczytać można tutaj), drukarka, nielimitowana kawa, herbata i woda to oczywiście standard, ale nowsze coworkingi oferują szereg dodatkowych udogodnień, jak pokoje gier lub drzemek i medytacji, przechowalnie rowerów. Często można też wybrać biura z oknem lub bez oraz dedykowane biurko lub skorzystać z usługi hot desk (siada się tam gdzie akurat jest wolne miejsce), a także skorzystać z dodatkowych usług jak porady księgowe lub warsztaty tematyczne.

Jak zostać cyfrowym nomadą?

Wybór pierwszego kierunku i posiadanie odpowiedniego zawodu to zaledwie początek. Bycie cyfrowym nomadą oznacza porzucenie stabilizacji, często również finansowej, na rzecz ciągłego poszukiwania nowych bodźców. Oczywiście podróż sprzyja wielu profesjom – działa inspirująco na copywriterów, pisarzy, fotografów, grafików, bloggerów, ale nie ma ograniczeń dla innych zawodów, które mogą być wykonywane zdalnie, jak programowanie, obsługa klienta online albo tłumaczenia. Niektórzy czerpią również dochód z innych źródeł, na przykład wynajmu nieruchomości w Polsce.

Kierunki pozaeuropejskie w realiach pandemii mogą okazać się trudniejsze logistycznie, głównie z uwagi na konieczność odbycia kwarantanny w wielu krajach. W Europie jednym z najbardziej popularnych kierunków stała się w ostatnim czasie Teneryfa, gdzie swoje miejsce znalazła duża grupa cyfrowych nomadów. Dla osób z całego świata powstają tam specjalne wspólne przestrzenie mieszkalne, gdzie można wynająć pokój lub studio wraz z innymi osobami o podobnej filozofii życia. Dodatkowo przynależność do Unii Europejskiej ułatwia kwestie formalne.

Przed podjęciem decyzji trzeba jednak poważnie rozważyć czy porzucenie stabilnego zatrudnienia pozostaje w zgodzie z indywidualnym podejściem do życia. Trzeba podejść do tego z głową, opracować budżet, odłożyć środki na sytuacje awaryjne, a także ustalić harmonogram pracy. Zwłaszcza w przypadku freelancerów, wyznaczenie konkretnych godzin może okazać się niezbędne dla podniesienia produktywności.

Warto przejść na samozatrudnienie i sprawdzić w praktyce jak wygląda taki styl życia jeszcze przed wyjazdem. Ofert poszukiwać można w Internecie, na portalach takich jak Useme czy Freelancer.pl lub w mediach społecznościowych. W niektórych zawodach przydatne okaże się stworzenie własnej strony internetowej reklamującej dane usługi. Najlepiej też zasięgnąć rady innych cyfrowych nomadów, którzy tworzą specjalne grupy na Facebooku lub korzystają z aplikacji typu Meetup lub Couchsurfing.

    Write a comment