System edukacji w Polsce, a społeczeństwo informacyjne wykorzystujące nowe technologie w edukacji

społeczeństwo informacyjne

Funkcjonujemy jako społeczeństwo informacyjne. Wszyscy musimy przywyknąć do nowego sposobu funkcjonowania: jednostki i społeczeństwa w całości. „Tego, czego nie ma w sieci (Internet) nie istnieje” – to co raz częstszy punkt widzenia. Potęga internetu jest niezaprzeczalna.

Polska szkoła musi obecnie, nie tylko kształcić młodych ludzi, ale ich do tej nauki zachęcać (to chyba się nie zmieniło), konkurując z pokusami, które czekają na zewnątrz: grami wideo, komputerami, telefonami, filmami, itp. Nigdy wcześniej uczeń nie miał tak szerokiego i zarazem łatwego dostępu do tylu wytworów rozpraszających. Szkoła nie jest stworzona do tego, by z nimi walczyć, gdyż wiele z tych technologii, to przyszły „chleb powszedni” w pracy dorosłych już osób. Najważniejszy element edukacji, to jak najlepsze przygotowanie jednostki do funkcjonowania zawodowego. Dlatego też, szkoła powinna uczyć jak z nowoczesnego sprzętu korzystać, jak przy jego pomocy zdobywać odpowiednie, prawidłowe dane, tak aby zdobywać przewagę nad konkurencją. To nie państwa z największym przemysłem będą w przyszłości dominować, ale te, które najlepiej opanują wykorzystywanie informacji.

Rada do Spraw Informatyzacji Edukacji, przy Ministrze Edukacji Narodowej, w swoim raporcie podkreśliła zmianę podejścia do technologii informacyjno-komunikacyjnych, które pojawiają się coraz częściej w szkołach. Zwróciła też uwagę na błędy przy dotychczasowym zaopatrywaniu placówek edukacyjnych. W jego wyniku dano większą inwencję dyrektorom placówek oraz samorządom w zakresie zamówień sprzętu związanemu z nowymi technologiami. Takie podejście nadaje kierunek wykorzystywania zasobów informatycznych w jak najszerszym obszarze (zajęcia lekcyjne oparte o technologie audio-wizualne, prezentacje, dostęp do zasobów edukacyjnych sieci WWW, czy wspólne lekcje na odległość). Jest to jeden z kroków, który sprawi, że system edukacji w Polsce coraz bardziej będzie opierał się o wykorzystanie nowoczesnych technologii.

Czy szkoła wykorzystuje szansę i oferuje uczniom możliwie swobodny kontakt do nowych technologii (komputery, tablety, czy smartphony), czy uczy z nich korzystać w odpowiedni sposób, wykorzystując do tego produkty multimedialne (projektory, tablice, czy wizualizery)? Czy lekcje odbywają się tylko w formie wykładu, czy przy czynnym udziale uczniów, w atrakcyjnej formie, gdzie kursant, ma łatwy dostęp do danych, poprzez Internet (chmura danych, foldery udostępniania) w domu?

Jak to wygląda w Waszej placówce, zależy w głównej mierze od Waszej inicjatywy oraz samozaparcia przy kontaktach z jednostką samorządową. Jak to zrobić? Przy pomocy jakich produktów? W jaki sposób inwestycję sfinansować, tak by nawet biedna lub bardzo zadłużona gmina, nie zostawała w technologicznej niszy i dawała szansę najmłodszym na pewną, dobrą przyszłość? Na część pytań, pomysłów i wątpliwości postaramy się powoli odpowiadać lub pokazywać alternatywne sposoby.

    Komentarze